Podróż do Azji Płd.Wsch. - 1997

 

 

 

 

Kuala Lumpur


Kuala Lumpur, stolica Malezji, należy do najszybciej rozwijających się miast Azji Południowo-Wschodniej. Realizacja rządowej wizji 2020 roku pociągnęła za sobą ogromny wzrost inwestycji, niejednokrotnie budowanych ponad potrzeby. Program rozwoju cywilizacyjnego kraju spowodował budowę wielu drapaczy chmur, w tym najwyższego wieżowca świata oraz całkowitą zmianę wizerunku centrum miasta. Stara i bardzo zniszczona dzielnica chińska, tzw. Chinatown, jest wyburzana i powoli wypierana przez nowoczesne budownictwo. Powstają więc banki, wielogwiazdkowe hotele i centra handlowe znacznie podnoszące jakość i ceny usług turystycznych. Jest jednak w Kuala Lumpur wiele miejsc, dla których warto zatrzymać się w stolicy Malezji.

Najpiękniejszym miejscem w Kuala Lumpur jest dworzec kolejowy. Budynek dworcowy został zbudowany w 1911 roku i wydaje się być architektonicznym żartem Brytyjczyków. Architektura budowli czerpie swe wzorce ze sztuki Mogołów. Dzięki fantazyjnej kompozycji wieżyczek, kopuł i minaretów sprawia wrażenie bardziej meczetu, bądź pałacu, niż dworca kolejowego. W podobnym stylu zbudowano budynek administracyjny kolei malajskiej.

Innym brytyjskim dziełem architektonicznym wartym zobaczenia jest pałac Sułtana Abdula Samada, dawniej zwany Sekretariatem. Choć jego historia sięga zaledwie końca XIX wieku, jest to najbardziej eksponowany budynek w mieście. W jego najbliższej okolicy, na Placu Wolności odbywa się większość najważniejszych uroczystości państwowych.

W odległości 13 km na północ od centrum KL położone są jaskinie Batu. Około 100 lat temu wzniesiono tam hinduistyczną świątynkę, która stała się miejscem pielgrzymek podczas święta Thaipusam. Do głównej Jaskini Katedralnej prowadzą wysokie schody o 272 stopniach. Wnętrza jaskiń kryją małe świątynki i posążki bogów hinduskich. Wapienne ściany ozdobione są ciekawą szatą naciekową.

Informacje praktyczne:

Na pobyt w Malezji poniżej 15 dni nie jest konieczna wiza. Formalności rozstrzygane są szybko, choć ułatwi je posiadanie powrotnego biletu lotniczego, czy wiza kolejnego kraju, do którego się udajemy. Nie będziemy też mieli problemów z wymianą pieniędzy. Nieco korzystniejsza jest wymiana waluty w kantorze, lecz różnice w stosunku do banków są nieduże. 1 RM (ryngidy malezyjskie) to nieco ponad 1 U$D. Jeśli udajemy się później do innych krajów, np. do Indonezji, warto zaopatrzyć się i w walutę tego kraju, gdyż tylko w niewielu miejscach na Sumatrze (chyba tylko w Medanie) możemy uzyskać korzystniejszy kurs. W porównaniu do innych krajów regionu w Malezji, a zwłaszcza w KL, jest dość drogo. Najwięcej stracimy na noclegi. Trudno znaleźć jest dwuosobowy pokój poniżej 70 RM za noc, a jeśli nam się to uda, warunki będą tragiczne. Takich miejsc, będących bardziej noclegowniami niż hotelami należy szukać w chińskiej dzielnicy. Nawet jeśli dysponujemy większym i dużo większym budżetem, noclegu należy również szukać w chińskiej dzielnicy, gdyż jest to centrum miasta, dokąd możemy łatwo dojechać a nawet dojść z dworca kolejowego lub autobusowego. Stąd łatwo dotrzemy do wszystkich ciekawych obiektów KL. Tu możemy też najtaniej i stosunkowo dobrze zjeść. Na każdej ulicy wybór knajpek i restauracji jest bardzo duży, przy stosunkowo niewielkiej rozpiętości cenowej za posiłki. Przy tym jest prawie pewne, że jeśli poprosimy w jednej z nich o herbatę, nie zaznaczywszy odpowiednio, że chodzi o black tea - czarną herbatę, dostaniemy duży kubek słodkiej herbaty z mlekiem.

Po KL stosunkowo łatwo poruszać się można autobusami. Ich cena jest zróżnicowana w zależności od klasy. Najdroższe są klimatyzowane duże autobusy, najtańsze mikrobusy, zaś komfort jazdy nie różni się wiele i zależy głównie od godzin szczytu. Do jaskiń Batu najlepiej dojechać spod Central Market w chińskiej dzielnicy, dokąd jeździ kilka linii autobusowych o różnej klasie.

Z KL możemy dojechać w każde miejsce w Malezji, także do Singapuru, czy Bangkoku. Dalekobieżne autobusy w Malezji są bardzo wygodne. Są klimatyzowane, często mają WC, a co najważniejsze, mają tylko 3 siedzenia w jednym rzędzie (2+1) i rozkładane fotele. Niestety Malezja jest na tyle niewielkim krajem, że większość tras można przejechać w ciągu kilku godzin, toteż ciężko jest spędzić np. całą noc w podróży. Przykładowo autobus do Georgetown na wyspie Penang jedzie 5 godzin i kosztuje 20 RM.