![]() Podróż do Indii - 1994 |
Ladakh położony jest w himalajskiej części państwa indyjskiego, w dolinie Indusu. Administracyjnie jest częścią stanu Dżammu i Kaszmir, ale pod każdym innym względem - kulturowym, etnicznym, religijnym jest niepodobny do wszystkich innych części Indii. O Ladakhu mówi się "Mały Tybet". Wobec represji i osadnictwa chińskiego w Tybecie, Ladakh stał się nawet bardziej tybetański od samego Tybetu. Znaczny wpływ na ten fakt miał również rozwój turystyki.
Stolicą regionu jest Leh, 10-tysięczne miasteczko położone na wysokości 3.500 m n.p.m. Nad Leh góruje pałac zbudowany na wzór pałacu w Lhasie, a także świątynia położona na pobliskim wzgórzu. Z jej najwyższego punktu rozciąga się wspaniały widok na nawadniane pola w dolinie, miasteczko i ośnieżone szczyty Himalajów. W takiej scenerii mieszkańcy regionu organizują dla turystów pokazy tańców i muzyki Ladakhu, które odbywają się raz w tygodniu podczas sezonu (niedziela, godz.17.00, wstęp za 50 rupii). Leh poza zabytkami natury sakralnej posiada ciekawą zabudowę w starszej części miasta. Jedną z atrakcji jest bazar, gdzie kupić można pamiątki: interesujące wyroby rzemieślnicze, oraz koszulki z napisem FREE TIBET. W Ladakhu możliwy jest również zakup przedmiotów kultu. Handlem tym zajmują się przeważnie muzułmanie. Kupują oni za małe pieniądze figurki Buddy, tanki (święte obrazy ręcznie malowane) i inne relikwie od uchodźców z Tybetu. Nie są one sprzedawane oficjalnie. Handlarze zamykają sklep, zapraszają turystów do domu i podczas tradycyjnej herbaty zachwalają towar. Taki handel odbywa się z zachowaniem największej ostrożności. Handlarze obawiają się zemsty Tybetańczyków za proceder, który uważany jest za świętokradztwo. Warunki życia w obozie są tak trudne, że w okresie surowych zim zmuszani są oni do wyzbywania się nawet najcenniejszych przedmiotów. Warto odwiedzić obóz uchodźców w Choglamsar około 9 km od Leh i wspomóc ich choćby skromnym datkiem (i zapoznać się z literaturą oraz historią Tybetu).
W okolicach Leh znajduje się wiele pięknych klasztorów buddyjskich, które trzeba zobaczyć. Szczególnie piękny jest klasztor w Thikse, ale najbardziej ekscytująca jest wizyta w Hemis, najstarszym i najtrudniej dostępnym klasztorze Ladakhu. Najłatwiej zwiedzić klasztory Ladakhu wynajmując jeepa za 800 rupii (ceny stałe we wszystkich agencjach).
Ladakh to również wspaniałe miejsce na trekking. Ciekawych tras jest wiele, ale największym powodzeniem cieszy się dolina Zanskaru. Dla turystyki masowej Ladakh został odkryty w latach 80-tych, dzięki czemu jego kultura nie została jeszcze zniszczona. Ale ogromna popularność i duża liczba turystów już teraz spowodowały, że ceny są znacznie wyższe niż w innych regionach Indii. Trudno jest znaleźć nocleg poniżej 300 rupii za dwójkę z łazienką (choć można i za 100 rupii), droższa jest też żywność, a uliczki nowszej części Leh tracą lokalny koloryt. Jest to więc najwyższy czas na zwiedzenie Ladakhu, zanim jego pierwotne piękno zostanie zniszczone przez zmasowaną turystykę.
3 sposoby dotarcia do Ladakhu.
1. Samolot z Delhi - drogi, trudno o miejsce, loty często są anulowane ze względów pogodowych.
2. przez Szrinagar - szlak bardzo popularny w przeszłości, obecnie ze względu na wojnę domową w Kaszmirze rzadziej uczęszczany. Autobus kosztuje 160 rupii (B-klasa - twarde siedzenia) lub 220 rupii (A-klasa - też niewygodnie). Trasę 370 km pokonuje się w ciągu 2 dni nocując w fatalnych warunkach w Kargil. Należy zająć miejsce po prawej stronie (za kierowcą)- widoki rewelacyjne! Droga ta otwarta jest przez około 3 miesiące w ciągu roku.
3. przez Manali w dolinie Kulu. Możliwe jest wykupienie bezpośredniego przejazdu z Delhi do Leh. Ale warto jest zatrzymać się w Manali ze względu nie tylko na piękno miejsca, ale też aklimatyzację. Drogę z Manali do Leh pokonuje się w dwa dni. Na trasie przejeżdża się przez 4 przełęcze przekraczające wysokość 4.700 m n.p.m. (najwyższa - Taklang-la ma 5.360 m n.p.m.). Nocuje się w namiocie na wysokości również przekraczającej 4.000 m n.p.m. Nie warto cierpieć choroby wysokościowej i nie móc podziwiać cudownych obrazów ,jakie roztaczają się po obu stronach. Cena autobusu - 600-700 rupii za Super-de-Lux, A-klasa Leh - Keylong 375 rupii. Droga otwarta jest przez około 2 miesiące w ciągu roku (lipiec, sierpień) i czasem nie przypomina drogi.
Kurs 1 U$D = 31 rupii - w banku.
Korzystniej można wymienić "na ulicy", ale różnica jest nieduża - 32-34 rupie.