Podróż do Indii - 1994

 

 

 

 

Pakistan nieznany

Większość osób udających się do Pakistanu odwiedza Karakorum, czasem podczas podróży do Indii zatrzymuje się w Rawalpindi lub Lahore. Tymczasem inne części państwa pozostają słabo poznane, co więcej turystyka jest na tyle słabo rozwinięta, że biały człowiek ciągle budzi sensację. Do takich miejsc należy Beludżystan i New West Frontier Province. Stolicą Beludżystanu, największej z pakistańskich prowincji jest Quetta. Miasto żyje własnym życiem. Nie ma w nim żadnych ciekawych zabytków, wydaje się być szarym i brzydkim. Podczas pożaru w latach 30-tych zostało całkowicie zniszczone. Od tego czasu zbudowano parterowe budyneczki z gliny. A jednak jest coś niesamowitego w tych okropnie zatłoczonych, zakorkowanych uliczkach, coś co unosi się w powietrzu, budzi strach i fascynację jednocześnie.

Do Quetty dojechaliśmy w nocy. Do świtu doczekaliśmy w maleńkiej herbaciarni. Miasto się budziło. Puste jeszcze przed pięcioma minutami ulice zaczęły się korkować. Każdego ranka tłumy Patanów, Beludżów wyruszają różnymi środkami lokomocji na bazar. Kierowcy autobusów głośno trąbią, konduktorzy krzykiem ogłaszają kierunek jazdy, a gdy trochę ochrypną tym samym rytmem dźwięczą ich gwizdki. Status kierowcy zależy przede wszystkim od liczby klaksonów w jakie zaopatrzony jest pojazd oraz ich głośności. Autobusy mają przeważnie od 2 do 8 klaksonów, a kierowcy prowadzą pojazdy jedną ręką, drugą obsługując klaksony, jakby grając w orkiestrze. Wszelkie pojazdy są bajecznie kolorowe. Status kierowcy zależy też od wymyślnej ozdoby karoserii pojazdu. Tutaj, podobnie jak w Kabulu, największym komplementem jaki mówi się kobiecie jest porównanie jej do ciężarówki. Ale też za taką ciężarówką oglądamy się równie często, jak za dziewczętami na warszawskich ulicach.

Inną atrakcją zachodniego Pakistanu jest bliskość granicy afgańskiej. W miastach przygranicznych znajdują się obozy dla uchodźców. Peszawar był siedzibą rządu Afganistanu podczas agresji wojsk radzieckich, jak również centrum szkoleń wojskowych dla mudżahedinów. Do dziś jest to obszar o największej chałupniczej produkcji broni palnej w Azji, a może nawet na świecie.Wiele wiosek w pobliżu granicy afgańskiej składa się wyłącznie ze sklepów z bronią, na zapleczu których wyrabia się ręcznie karabiny metodą, z której mogliby skorzystać twórcy filmu o McGyverze.

Dla wielu jest to obszar przerażający, niebezpieczny, który omija się, bądź traktuje jako przymusowy przystanek na trasie. Jednak warto zatrzymać się tu choćby na jeden dzień, aby napić się tradycyjnej herbaty dyskutując z afgańskim kupcem o wspaniałości jego towaru, a potem wsiąść lub raczej wskoczyć do najgłośniejszego i najbardziej kolorowego autobusu i pojechać np. do Darry, aby postrzelać sobie z bazooki lub kałasznikowa.

Dojazd do Quetty:

Dojazd do Peszawaru

W Pakistanie studenci posiadający kartę ISIC mają 50% zniżki na pociągi i państwowe autobusy (te drugie trudne do wyegzekwowania).
Wszyscy turyści w Pakistanie mają 25% zniżki na pociągi!