![]() Podróż na Bliski Wschód - 1996 |
Tam, gdzie diabeł siedział na daszku
Jeśli ktokolwiek ma ochotę posmakować trochę egzotyki za niewielkie pieniądze, proponuję zakupić bilet na autobus do Stambułu. Turcja jest jednak krajem bardzo turystycznym i, choć trudniej jest tu spotkać sąsiada z bloku niż nad włoskim Adriatykiem, czy na Costa Brava, to jeśli pragniemy zobaczyć coś prawdziwie innego, niepowtarzalnego, pięknego radzę natychmiast po przybyciu do Stambułu kupić bilet na autobus do Syrii.
Największe miasta tego kraju są już trochę zepsute przez świat współczesny. Dotyczy to zwłaszcza Aleppo (Halep), które przeżywa najazdy handlowców z dawnego ZSRR. Można tam bez większym problemów porozumieć się w języku rosyjskim, a w dzielnicy czerwonych świateł zobaczyć taniec brzucha wykonywany przez piękności z Kaukazu. Lokalny koloryt, choć jeszcze obecny na głównym bazarze, tzw. suk, coraz częściej jest wypierany przez nowocześniejsze sklepy, bądź komercjalizowany na potrzeby zachodnich turystów.
Jednakże w mniejszych miastach i wsiach Syria jest ciągle pięknym krajem, a ludzie nie są skażeni najgorszymi cechami "cywilizacji" europejskiej. Najpiękniejszym miastem Syrii jest Hama. Tu kobiety chodzą ubrane w nabardziej kolorowe wdzianka, tu nawet młodsi mężczyźni ubierają się nie tylko po europejsku. Hama jest zielonym rajem Syrii. Swe niepowtarzalne piękno zawdzięcza rzece Oront, która nie tylko zaopatruje miasto w wodę, ale również pozwala na nawodnienie okolicznych pól i ogrodów. Podstawowym narzędziem irygacyjnym są norie - wielkie drewniane koła wodne. Norie są jednocześnie jedną z największych atrakcji turystycznych Hamy. Innym popularnym miejscem turystycznym są ruiny cytadeli. To miejsce położone na wzgórzu jest ulubionym miejscem wypoczynku i spotkań mieszkańców miasteczka. Dla turystów jest to również wymarzone miejsce na odpoczynek oraz zrobienie kilku ciekawych zdjęć. Atmosfera w mieście jest tak przyjazna, że aż trudno uwierzyć w prawdziwość zdarzeń sprzed 15 lat, kiedy to wojska prezydenta Hafeza Asada brutalnie spacyfikowały demonstracje zdelegalizowanej partii Braci Muzułmańskich. Zginęło wówczas około 25 tysięcy ludzi.
Także dla koneserów zabytków Syria jawi się jako jeden z najatrakcyjniejszych krajów. Architektura rzymska i grecka jest tu chyba szerzej reprezentowana niż południowej Europie. Na każdymo turyście duże wrażenie zrobi Bosra, miasto zbudowane z czarnego bazaltu, wraz z cytadelą będącą w rzeczywistości najsilniej na świecie ufortyfikowanym teatrem,który posiada miejsca siedzące dla 15 tysięcy osób. Inną atrakcją są ruiny Palmyry, stolicy królowej Zenobii, którą z powodu piękna i mądrości porównywano z Kleopatrą. Palmyra była miastem zamieszkałym przez blisko pół miliona osób. Obecnie największe wrażenie robi kolumnada o długości około 700 metrów. Wspaniałe są również ruiny świątyń i zamków, zaś zachód słońca nad pustynnymi wzgórzami spędzony wśród ruin dawnego miasta jest przeżyciem niepowtarzalnym.
Jedną z mniej popularnych atrakcji turystycznych Syrii jest równina Al-Ghab, położona na dnie Syryjskiego Rowu Tektonicznego, będącego naturalnym przedłużeniem rowu tektonicznego Jordanu i Morza Martwego, a sięgając dalej Afrykańskiego Rowu Tektonicznego. Al Ghab jeszcze niedawno pokrywały bagna i moczary, ale po osuszeniu równiny zakończonym w 1982 roku dzięki funduszom z Banku światowego obszar ten stał się bardzo atrakcyjnym rolniczo. Także tu można obejrzeć porzymskie ruiny Afamii i być zaproszonym na herbatę przez przemiłych, bardzo przyjaznych ludzi.
Syria zaspokoi ciekawość prawie każdego turysty. Dla poszukiwaczy pamiątek wczesnego chrześcijaństwa wyjątkowo atrakcyjnym miejscem jest Maalula. Większość mieszkańców wioski mówi w języku aramejskim, języku, którym posługiwał się Jezus Chrystus i w którym spisano Ewangelię. W tymże języku czytana jest Biblia w konwencie Świętej Tekli.
Jeśli do tych wszystkich wspaniałości dodać meczety, kolorowe stroje ludzi, malownicze bazary wydaje się, że warto odwiedzić ten piękny, przyjazny i bardzo tani kraj.
Informacje praktyczne:
UWAGA: Władze jordańskie wprowadziły restrykcje w sprawie wydawania wiz dla obywateli polskich. W kwietniu b.r. niemożliwe było otrzymanie wizy jordańskiej na granicy syryjsko-jordańskiej, zaś w Damaszku formalności z tym związane trwałyby 4-5 tygodni. Być może restrykcje te dotyczą tylko wydawania wiz w Syrii i są wynikiem pogorszenia się stosunków politycznych pomiędzy Syrią i Jordanią od czasu wprowadzenia swobodnego ruchu granicznego między Jordanią a Zachodnim Brzegiem w październiku 1995.