Podróż na Bliski Wschód - 1996

 

 

 

 

Turcja


Najbliżej położonym krajem o kulturze innej od europejskiej jest Turcja. Już po 36 godzinach jazdy autobusem możemy dotrzeć do Stambułu, wielkiego miasta położonego na granicy Europy i Azji. Turysta, który nie wychyli nosa poza handlową dzielnicę Laleli, zobaczy tylko trochę innych ludzi, jakiś dziwny bazar, złote aleje. Turysta spragniony kultury pozaeuropejskiej już tu pozna piękno Wschodu. Pierwszą rzeczą, którą trzeba zobaczyć jest dzielnica Sultanahmet z jej wspaniałościami, spośród których najznamieniczne to Pałac Topkapi, Aya Sophia i Błękitny Meczet. W Stambule jest bardzo wiele zabytków, już sam układ ulic w starej części miasta wart jest zobaczenia.

Pałac Topkapi zbudowany został na ruinach miasta Bizancjum. Przez trzy wieki był siedzibą sułtanów tureckich. Obecnie jest jednym z największych muzeów na świecie, wrotami do zrozumienia prawdziwej Turcji, jej bogactwa kulturowego i materialnego. Kolejnym krokiem turysty będzie Aya Sophia, kościół Mądrości Bożej, zbudowany w VI wieku. Po upadku Bizancjum w 1453 roku potężną bazylikę zamieniono na meczet i dobudowano minarety. W latach trzydziestych naszego stulecia Atatürk, zwany ojcem Turków, zakończył spory między chrześcijanami i muzułmanami i uznał Aya Sophię za dziedzictwo kultury narodowej, które zamieniono w muzeum. Pozwoliło to na odsłonięcie i odnowienie malowideł i mozaik. Wystarczy przejść na drugą stronę ulicy, aby wstąpić do kolejnej wspaniałej budowli. Błękitny Meczet miał przyćmić blaskiem Aya Sophię. Zdobiony 20 tysiącami płytek ceramicznych robi ogromne wrażenie. Doskonała wielokopułowość budowli otoczonej sześcioma minaretami sprawia, że jest to jeden z najpiękniejszych meczetów świata.

Ze Stambułu najlepiej wydostać się autobusem. Bilet najlepiej kupić w jednej z agencji turystycznych w Sultanahmet. Stamtąd też możemy się mikrobusem dostać na dworzec autobusowy. Podróż autobusem przez Turcję należy do najciekawszych przeżyć podczas wycieczki. W cenie biletu znajdują się napoje, czasem słodycze i na pewno woda kolońska, którą kilkakrotnie można spryskać sobie dłonie i twarz. Dodatkową atrakcją jazdy będzie turecka muzyka popularna oraz dym nikotynowy. Takie autobusy mogą nas zawieźć w każde miejsce Turcji.

Turcja słynie z ruin dawnych miast antycznych. Najbardziej znany w basenie całego Morza Śródziemnego jest Efez. Kompleks ruin zajmuje powierzchnię kilku kilometrów kwadratowych i należy poświęcić pół dnia na powierzchowne choć zwiedzanie. Szczególne wrażenie robi akustyka potężnego teatru. Dla bardzo leniwych turystów polecam ruiny Hierapolis (m. in. teatr na ponad 7.000 miejsc siedzących). Jedną z jego zalet jest położenie w odległości 5 minut spaceru od ciepłych wód Pammukale,tzw. "Zamku z bawełny". Jest to niewielki obszar pokryty płytkimi tarasami wapiennymi wypełnionymi ciepłą wodą, z której wytrąca się wapień.

Jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych Turcji jest Kapadocja. Obszar ten powstał dzięki eksplozjom wulkanów Erziyes, Hassan i Malendiz. Trzeciorzędowe pokłady miękkich tuffów zostały pięknie wyrzeźbione przez deszcze, wiatr i trzęsienia ziemi. Niedostępność terenu sprawiła, iż schronienia szukali tu pierwsi chrześcijanie. Wyrzeźbili oni w skałach mnóstwo kościołów, a nawet podziemne miasta, których dwa Derinkuyu i Kaymali udostępniono turystom. ściany kościołów ozdobione są freskami. Mnisi inspirowani wątkami religijnymi byli prawdziwymi artystami. Niestety freski są bardzo zniszczone, często twarze świętych zostały zniszczone przed rozpoznaniem. Najlepszymi punktami do zwiedzania Kapadocji są Göreme i Ürgüp.

Miłośnicy gór powinni odwiedzić wschodnią Turcję. Wprawdzie Ararat nie jest łatwym szczytem, ponadto wymaga specjalnego pozwolenia na wejście, lecz widok z okolicznych gór warty jest wspinaczki w spiekocie. Szczególną urodą odznaczają się okolice Dogubayazit. Warto odwiedzić pobliskie wioski kurdyjskie. Ich charakterystyczna "lepiankowa" budowa często kontrastuje z antenami satelitarnymi. Tubylcy mogą nalegać na pokazanie miejsca, w którym osiadła Arka Noego. Nie jest ono jednak godne uwagi. Większą atrakcją jest już krater powstały po upadku meteorytu - dół o głębokości 30 metrów i podobnej szerokości. Wbrew pozorom Kurdystan nie jest obszarem niebezpiecznym. Należy pamiętać, że największa wrogość pomiędzy Kurdami i Turkami przejawia się w Stambule i Ankarze, zaś prowincja jest względnie bezpieczna.

Jeśli do powyższego obrazu Turcji dodać wspaniałe wybrzeże, które otacza Turcję z trzech stron oraz niesamowitą atmosferę kraju o kulturze innej niż europejska wydaje się, że jest to bardzo atrakcyjny pod względem turystycznym kraj i możemy go polecić wszystkim znajomym jako miejsce wypoczynku.

Informacje praktyczne:

Aby przekroczyć granicę turecką konieczna jest wiza. Można ją uzyskać w ambasadzie tureckiej w Warszawie lub po prostu wykupić na każdym przejściu granicznym z Turcją. W obu przypadkach kosztuje ona 10$. Do Turcji można się dostać samolotem, autobusem lub własnym samochodem (uwaga na niebezpieczną obecnie Bułgarię).

Bilety autobusowe do Stambułu można kupić w biurze OPEC przy Dworcu Centralnym w cenie od 300 zł.+35$ na podarunki dla celników przyspieszające przejazdy przez granicę. Autokary odjeżdżają około 11 w soboty, by w niedzielny wieczór dotrzeć do stambulskiej dzielnicy Laleli, przeobrażonej obecnie w bazar. Rozsądną alternatywą wobec noclegu w drogim i głośnym Laleli jest Sultanahmet. Należy wsiąść do tramwaju jadącego w stronę Sirkeçi i przejechać trzy przystanki. W okolicy Sultanahmet można znaleźć, obok drogich, wiele atrakcyjnych cenowo hotelików (3$ za łóżko w dormitorium), w których naszymi sąsiadami będą międzynarodowi turyści z plecakami. Dodatkową korzyścią jest bliskość najważniejszych zabytków Stambułu oraz agencji turystycznych oferujących tanie bilety autobusowe w różne rejony kraju i pomocnych w uzyskaniu rzetelnych informacji o samym Stambule.

Znacznie łatwiej poradzić sobie poza Stambułem. Tanie hoteliki można znaleźć praktycznie w każdej miejscowości. Należy jednak pamiętać, że ceny zależą od sezonu, pogody i indywidualnego podejścia do turysty. O ile w kwietniu można jeszcze dostać nocleg w pensjonacie np. Tan w Göreme za 4$, w sezonie trzeba przeznaczyć kwotę przynajmniej dwukrotnie wyższą.

Podobnie jest z cenami za przejazdy autobusowe. Taryfa zmienia się około 15 kwietnia i 15 października. W sezonie taniej jest korzystać z pociągów, które są znacznie mniej komfortowe, lecz pozwalają na przeżycie niesamowitych wrażeń etnograficznych. Przy kupowaniu wszelkiego rodzaju biletów (wstępu do obiektów zabytkowych, muzeów, kolejowych, autobusowych itp.) należy pytać o zniżki. Szczególnie warto wyrobić sobie międzynarodową legitymację studencką ISIC. Czasem turyści usiłują oszczędzić fundusze podróżując autostopem. W Turcji ta forma transportu nie jest zbyt bezpieczną, gdyż tureccy kierowcy ciężarówek często są spragnieni wrażeń seksualnych i mogą niestosownie zachowywać się nie tylko wobec turystek, a o traktowaniu kobiet przez Turków przeczytać możemy nie tylko w dziełach Sienkiewicza. Obecnie zdarza się to sporadycznie, ale losu lepiej nie kusić. Przed natarczywością mężczyzn kobietę broni obrączka, a najlepiej podróżujący z nią mężczyzna (czyli mąż, w najgorszym wypadku brat).

Pieniądze: Sektor bankowy w Turcji jest bardzo dobrze rozwinięty. Z wymianą czeków podróżnych, euroczeków, czy pobraniem pieniędzy z kart VISA, Mastercard nie powinniśmy mieć problemów, choć czasem prowizje mogą być wysokie. Gotówkę wymienić można wszędzie. Ze względu na wysoką inflację pieniądze należy wymieniać na liry stopniowo. Ale najwięcej pieniędzy można zaoszczędzić dostosowując się do wymogów Wschodu, czyli z uśmiechem, długo i prawie wszędzie targując się.